O. Piotr Koman OMI_Madagaskar 2014

Strona główna » O nas » Misjonarze » Listy misjonarzy » O. Piotr Koman OMI_Madagaskar 2014

wielkość tekstu: A | A | A

Madagaskar, Mahanoro, styczeń 2014 r.

Kochani Przyjaciele Misji Oblackich. Na początku tego listu chciałem Was wszystkich bez wyjątku gorąco pozdrowić z mojej misji Mahanoro na Madagaskarze i przesłać Wam najserdeczniejsze życzenia Noworoczne, aby Jezus prowadził Was przez cały rok za rękę po nieraz niełatwych drogach naszego życia. Z Nim można przezwyciężyć wszystko! Bo choć nie obiecuje nam spokojnej podróży, to gwarantuje bezpieczne dotarcie do CELU. Wprawdzie spóźniłem się z życzeniami, lecz możecie być pewni, że podczas świętowania byliście obecni w moich myślach i modlitwie! Wam również dziękuję za wsparcie duchowe i modlitewne! W tym liście chciałbym się z Wami podzielić moją radością i wspomnieniem minionych świąt Bożego Narodzenia. W tym roku były to szczególne święta, których radość spotęgował otrzymany od Przyjaciół z Polski przepiękny prezent – figurki do szopki bożonarodzeniowej. Paczka dotarła do mnie w nienaruszonym stanie! (aż dziw bierze!) na dwa dni przed moim wyjściem do buszu, więc bez kłopotu mogłem zabrać ze sobą Jezusa, Maryję, Józefa i cała „armię“ ich towarzyszy ludzi i zwierzaków! Z takim „orszakiem“ łatwiej mi było pokonać odległość i czas, bo w tym roku świętowanie Bożego Narodzenia przewidzieliśmy w małej wiosce Ambodiala oddalonej od mojej misji o 95 kilometrów. Tą drogę trzeba pokonać pieszo, więc już 7 grudnia wyruszyłem na tourne zatrzymując się w kolejnych wioskach i odwiedzając po drodze moje kościółki. Samo Boże Narodzenie bardzo się nam udało. Pomimo odległości i złej pogody – upał i deszcze dały się nam we znaki – przyszło ok. 600 chrześcijan; włożyli dużo serca w przygotowanie święta i przystrojenie miejsca modlitwy. Piękne owoce przyniosła również praca, formacja naszych chrześcijan w ciągu roku. Długo czekali na sakramenty i dobrze się do nich przygotowali. Z wielką radością mogę podzielić się z Wami, że w Boże Narodzenie 2013 r. mieliśmy 52 chrztów dorosłych i dzieci, 29 pierwszych komunii, 6 ślubów i 12 bierzmowań!

Do tej radości przyczynił się również otrzymany z Polski żłóbek! To coś nowego dla moich przyjaciół z buszu. Do tej pory tylko słyszeli, że Jezus urodził się w stajence, że odwiedzili go pasterze i królowie. Tym razem mogli ich wszystkich zobaczyć na własne oczy! Wszyscy Chrześcijanie bez wyjątku i dzieci i dorośli jeszcze przed umieszczeniem szopki w kościele przychodzili do mojego domku, żeby zobaczyć figurki i oddać cześć małemu Jezusowi. Z początku myślałem, że to zwykła ciekawość, ale później widziałem, jak ludzie ze czcią patrzą na święte figurki, brali je do rąk, oglądali, niektórzy całowali z wiarą i szacunkiem. Moi drodzy Przyjaciele. Z serca Bóg zapłać za radość, jaką nas obdarzyliście! Tutaj nawet najmniejsze gesty dobroci mają wielką wagę! Dlatego w imieniu własnym i moich Przyjaciół z Madagaskaru z góry BÓG ZAPŁAĆ za Waszą dobroć, modlitwę i wsparcie. Bardzo tego tutaj potrzebujemy! Chrześcijanie z Madagaskaru wiedzą o Was wiele! Bo dużo im opowiadałem, odpowiadając na ich pytania. Zobowiązali się modlić za Was wszystkich i my tu również o tą modlitwę Was prosimy!

Z modlitewną pamięcią O. Piotr Koman OMI

Zapewniamy
  • Troska o ludzi w krajach misyjnych
  • Uwrażliwienie na potrzeby drugiego człowieka w krajach misyjnych
  • Propagowanie świadomości misyjnej
  • Praca z młodzieżą w zakresie animacji misyjnej
  • Szeroko pojęta animacja i promocja misyjna
  • Stworzenie możliwości zainteresowanym do czynnej działalności dobroczynnej
Formularz zapytaniowy
Ciekawostki
  • Pieśń skomponowana przez o. Nicolasa z Madagaskaru. Jest to pieśń o powołaniu, wykonana wraz z klerykami z naszego malgaskiego seminarium.dalej 

PROKURA MISYJNA MISJONARZY OBLATÓW
ul. Ostatnia 14, 60-102 Poznań

tel.: 61 830-65-17; 830-76-31
e-mail: prokmis@oblaci.pl

  • grupa
  • zuza-niebo-blisko
  • zuza
  • zeslanie
  • zamek-olsztyn-2018-1
1 maja 1969 r. pierwsza grupa polskich Oblatów Maryi Niepokalanej udała się do Kamerunu Północnego, gdzie już od 1946 r. pracowali francuscy oblaci. Wtedy właśnie zakiełkowała idea pomocy polskim oblatom udającym się na misje ad gentes. Misje wymagają wiele modlitwy, ofiarowanego cierpienia, dobrych uczynków a także pomocy materialnej.
Poleć stronę
Wypełnij formularz kontaktowy
Formularz zapytaniowy
Wypełnij formularz kontaktowy
Facebook
Wersja mobilna