Sierpniowy wtorek misyjny

Strona główna » Aktualności » Sierpniowy wtorek misyjny

wielkość tekstu: A | A | A

Każdy pierwszy wtorek miesiąca jest wtorkiem misyjnym, gdzie modlimy się szczególnie za misje w parafii pw. Chrystusa Króla w Poznaniu. Cała wspólnota oblacka uczestniczy w tych modlitwach wraz z przyjaciółmi misji i sympatykami. Często zapraszani są różni goście, którzy akurat są w Polsce, aby dzielić się doświadczeniem misyjnym z krajów, w których pracują. W ostatni wtorek poproszony został o świadectwo o.John Gali Bosco, Oblat pochodzący z Indii, a pracujący obecni w polskiej prowincji w Kanadzie.

Indie są dla nas terenem nieznanym, dlatego dobrze było posłuchać chociaż krótkiej relacji o tym, co tam się dzieje, jak wygląda życie tych ludzi, jakie panują tam zwyczaje. Po wysłuchaniu kazania wszyscy mieli pewien niedosyt, dlatego dopytywali się o szczegóły. Również w prywatnych rozmowach w gronie Oblatów o.John opowiadał ciekawe historie, którymi wszyscy byli zaskoczeni: zwłaszcza wielokulturowością, różnorodnością tradycji oraz mnogością języków.

Dziękujemy Mu za słowa, które do nas skierował, zwłaszcza, że kończy się czas jego pobytu w Polsce i pod koniec sierpnia wraca do Kanady.

Poniżej treść kazania o.Johna

 

Moi drodzy Bracia i Siostry!

Bardzo się cieszę, że dziś wieczorem mogę się z wami podzielić informacjami o Misji Oblackiej w Indiach.

Nazywam się Gali John Bosco. Jestem oblatem z Indii. Od grudnia 2011 roku posługuję w Polskiej Prowincji Wniebowzięcia w Kanadzie. Urodziłem się w parafii Pannur pod wezwaniem „Matki Bożej Uzdrowicielki”, w regionie Tamil Nadu, na południu Indii.

Skąd wyszedłem

Moja rodzina, jak i parafia były fundamentem rozwoju mojej wiary i życia społecznego. Zapewniły one solidną podstawę duchową, która pomogła mi rozwinąć się jako osobie, którą dzisiaj jestem. Pochodzę z tradycyjnej katolickiej rodziny i dlatego Kościół jest dla nas wszystkim. Lokalny kościół parafialny jest centrum naszeeo życia. Lubimy się tam gromadzić przy okazji różnych wydarzeń, takich jak: Msza Święta, różaniec, chór, różne sporty i gry. Różne aktywności, w których uczestniczyliśmy, w duchu wspólnoty przybliżały nas do kościoła Bożego. Moja parafia ukształtowała wielu z nas, a to, kim dzisiaj jestem zawdzięczam mojej wspólnocie parafialnej: moim kochającym rodzicom, rodzinie, kapłanom, nauczycielom, katechistom, kolegom i siostrom zakonnym.

Powołanie

Już od najmłodszych lat słyszałem wezwanie do służby Bogu. Miałem szczęście, że rodzina jeszcze zachęcała mnie do pójścia tą drogą. Pragnienie bycia kapłanem pojawiło się we mnie, kiedy byłem jeszcze dzieckiem, a pielęgnowane było przez moich pobożnych rodziców i dziadków. Cała parafia angażowała się w kształtowanie wielu powołań kapłańskich i sióstr zakonnych. Powołaniem niejako każdej rodziny katolickiej w Indiach jest oddanie przynajmniej jednego ze swoich dzieci na służbę Bogu. Wzrastamy w świadomości, że nasza parafia jest naszą rodziną. Katolicy w Indiach uważają, że kapłan jest jednym z nich i wspierają go nieustannie w jego wzlotach i upadkach i w jego wyzwaniach.

Do Zgromadzenia wstąpiłem w roku 1983.
Charyzmat Oblatów Marysi Niepokalanej, jakim jest posługa ubogim bardzo mi się spodobał i przyciągnął mnie do tego zgromadzenia już w wieku 16 lat.

Formacja oblacka w seminarium w Indiach trwa 11 lat. Szczególnym doświadczeniem był dla mnie rok stażu nazywany „Zarabiaj i żyj”. Musimy wtedy znaleźć pracę i żyć za zarobione w tym czasie pieniądze. W tym czasie nie obowiązuje formalna struktura jak w seminarium: program dnia, msza święta, modlitwy itd. Jako seminarzysta byłem niezależny. Był to rok pastoralny, kiedy to napotykałem na wyzwania związane z życiem codziennym: pieniądze, wydatki, praca, sprawy tego świata, itp. Pracowałem w trzech miejscach, a w jednym z nich ktoś ukradł wszystkie moje rzeczy i był to naprawdę ciężki dla mnie czas.

Każdego roku począwszy od 1983 odwiedzał nas oblat z Kanady o.Denis Dancause. Wtedy to pojawiła się we mnie chęć wyjazdu na misje do Kanady. 

Kiedy byłem w gimnazjum, natknąłem się na lekcję historii, której tematem byłą Warszawa II wojny światowej i zastanawiałem się nad tym. Przypomniałem sobie o tym, kiedy wylądowałem w Warszawie na lotnisku im. Chopina.

Gdy miałem 19 lat, moja matka zabrała mnie na mszę świętą celebrowaną przez papieża Jana Pawła II. Było to niezapomniane przeżycie. Zgromadził się wtedy wielki tłum, aby zobaczyć papieża z Polski. Papież Jan Paweł II odbył dwie podróże do Indii: w 1986 r. i w 1999 r.

Katolicy w Indiach

Kościół katolicki w Indiach ma 174 diecezji, 190 biskupów i 4 kardynałów. W Indiach wiele zgromadzeń zakonnych męskich i żeńskich posługuje jako misjonarze w różnych częściach Indii i na świecie. W samym kościele jest popularnych wiele nabożeństw: do błogosławionej Dziewicy, do Dzieciątka Jezus i św. Antoniego z Padwy.

Tak jak w Polsce macie Matkę Bożą Częstochowską, tak i my mamy w Indiach bardzo podobne sanktuarium Matki Boskiej w Nagapattinam, zwane Matką Boską z Velankanni, co oznacza Matkę Uzdrowicielkę. Ludzie różnych wyznań doświadczają uzdrowień modląc się o łaskę do Matki z Velankanni.

Obecnie najbardziej rozwijającym się nabożeństwem jest Koronka do Miłosierdzia Bożego. Święta siostra Faustyna, Maksymilian Kolbe i Jan Paweł II są dobrze znani wśród chrześcijan w Indiach.

Święty Franciszek Ksawery, którego ciało wciąż nie ulega rozkładowi; Święty Jan Arulanandar, który poniósł śmierć męczeńską, a tam gdzie przelał krew, gleba wciąż jest koloru czerwonego; Święta Matka Teresa - to jedni z wielkich katolickich świętych znani zarówno w Indiach jak i na całym świecie.

Indie są krajem bardzo religijnym. W kraju praktykuje się kilka religii, w tym hinduizm, szintoizm, buddyzm, judaizm, chrześcijaństwo, dżinizm, islam i zoroastrianism.

Rząd kilka lat temu wprowadził zasadę powstrzymywania „przymusowych” konwersji z jednej wiary na inną, dlatego słowo misjonarz jest zakazane. Misjonarz oznacza kogoś, kto nawraca na swoją wiarę. Staje się to wyzwaniem dla chrześcijan.W ostatnich latach z tego to powodu Indie były świadkami prześladowań chrześcijan (w tym misjonarzy) przez hinduskich fundamentalistów.

Indie są znane przede wszystkim z różnorodności kulturowej. Jest to kraj wielokulturowy, wielojęzyczny, wielowyznaniowy - w przeciwieństwie do Polski, gdzie jest jeden język, jedna kultura i jedna wiara. Indie zbudowane są na filozofii „Żyj i pozwól żyć”! Ludzie są na ogół tolerancyjni i współistnieją pokojowo. To politycy tworzą podziały, rywalizując o swoje egoistyczne zyski. Republika Indii jest siódmym co do wielkości krajem na świecie, a zarazem drugim najbardziej zaludnionym (1,2 miliarda ludzi), a drugim co do wielkości na świecie obok Chin. To największy demokratyczny kraj świata. Łączna liczba regionów w Indiach wynosi 36. Każdy region ma swoją unikalną kulturę, język, strój, zwyczaje żywieniowe i wartości. Jest to kraj błogosławiony przez Boga jednością w różnorodności.

Według Instytutu Badań Lingwistycznych (2013) w Indiach jest aż 780 różnych używanych języków z 86 różnymi rodzajami pisma. 

W Indiach można spotkać ludzi zarówno bardzo bogatych jak i tych najuboższych. Między nimi jest wielka przepaść.

Niektóre z wyzwań, jakie pozostały od czasów wyzwolenia spod Imperium Brytyjskiego 70 lat temu to: ubóstwo (nierówność społeczna), bezrobocie, korupcja, fundamentalizm religijny, bezpieczeństwo i ochrona mniejszości, opieka zdrowotna itd. Przy dużej populacji spełnienie wymagań ludzkiego rozwoju jest ogromnym wyzwaniem. Brytyjczycy kolonizowali Indie przez 200 lat. Wcześniej zaś to muzułmanie okupowali kraj przez wiele lat. Poza tym przyglądając się historii zauważyłem wiele analogii pomiędzy Polską, a naszym krajem, jeśli chodzi o zdobywanie samorządności.

Rodzina jest najważniejszą wartością w indyjskim społeczeństwie. Starsi ludzie i rodzice są bardzo szanowani i dzieci opiekują się nimi. Chłopiec i dziewczyna są z rodzicami prawie do trzydziestego roku życia. Istnieją praktyki zaaranżowanych małżeństw. Po ślubie dziewczyna zamieszkuje w domu teściowej. Oczekuje się, od niej, że przyniesie duży posag, kiedy przeprowadzi się do domu swojego męża. To duże obciążenie dla rodziny dziewczyny.

Społeczeństwo indyjskie w dużej mierze deprecjonuje rolę kobiety. A zatem Kościół w Indiach pracuje nad polepszeniem sytuacji kobiet i dziewcząt.

Oblaci pośród wielu innych dzieł apostolskich pracują także na rzecz edukacji i wyzwolenia biednych.

Pewnego dnia podczas podróży autobusem młody dwudziestolatek podszedł do mnie i zapytał, czy go znam… spojrzałem na niego i powiedziałem: „Przepraszam, nie znam ciebie”. On ukląkł na oczach wszystkich w autobusie i poprosił, żebym go pobłogosławił. Następnie odpowiedział: „Ojcze John Bosco, byłem jednym z dzieci w szkole misyjnej, w której pracowałeś przez pięć lat. Byłeś dla nas taki dobry. Teraz studiuję medycynę!” To spotkanie dało mi wiele radości, czując, że Pan używa nas do dobrej służby. A jednak twój wysiłek, mały jak ziarno gorczycy, przyniesie owoce w Bożym czasie.

Jako kapłana i oblata, jednym z moich osobistych celów jest wspomaganie biednych dzieci w edukacji, ponieważ, kiedy kształcisz dziecko, kształcisz pokolenie!

Drodzy Przyjaciele, Matka Teresy z Kalkuty powiedziała kiedyś: „Ja sama nie mogę zmienić świata, ale mogę rzucić kamień w wodę, aby stworzyć fale wiele kręgów”. Każdy oblat i każdy z was, drodzy Bracia i Siostry, jest zapraszany przez Pana, aby rzucić kamień do wody, i tym sposobem stworzyć wiele fal ku chwale Królestwa Bożego!

Drodzy bracia i siostry, czy pragniecie tego i jesteście  gotowi?

Czy chcesz stać się obrazem Chrystusa dla innych?

czytano: 68 razy

autor: misje-oblaci.pl

data dodania: 2019-08-08 12:39:15

Wtorek misyjny sierpeń 2019 Ilość zdjęć w galerii: 6
dalej 
Zapewniamy
  • Troska o ludzi w krajach misyjnych
  • Uwrażliwienie na potrzeby drugiego człowieka w krajach misyjnych
  • Propagowanie świadomości misyjnej
  • Praca z młodzieżą w zakresie animacji misyjnej
  • Szeroko pojęta animacja i promocja misyjna
  • Stworzenie możliwości zainteresowanym do czynnej działalności dobroczynnej
Formularz zapytaniowy
Ciekawostki
  • Pieśń skomponowana przez o. Nicolasa z Madagaskaru. Jest to pieśń o powołaniu, wykonana wraz z klerykami z naszego malgaskiego seminarium.dalej 

PROKURA MISYJNA MISJONARZY OBLATÓW
ul. Ostatnia 14, 60-102 Poznań

tel.: 61 830-65-17; 830-76-31
e-mail: prokmis@oblaci.pl

  • IMG-20190812-WA0006_w
  • IMG-20190812-WA0003_
  • IMG-20190812-WA0002_w
  • IMG-20190812-WA0001_w
  • IMG_0883_w
1 maja 1969 r. pierwsza grupa polskich Oblatów Maryi Niepokalanej udała się do Kamerunu Północnego, gdzie już od 1946 r. pracowali francuscy oblaci. Wtedy właśnie zakiełkowała idea pomocy polskim oblatom udającym się na misje ad gentes. Misje wymagają wiele modlitwy, ofiarowanego cierpienia, dobrych uczynków a także pomocy materialnej.
Poleć stronę
Wypełnij formularz kontaktowy
Formularz zapytaniowy
Wypełnij formularz kontaktowy
Facebook
Wersja mobilna